Dla pracowników

5 największych mitów na temat rozmowy kwalifikacyjnej

05 kwietnia 2017

Obecnie jesteśmy świadkami bardzo gwałtownego rozwoju technologicznego. To, co wczoraj było nowością, dzisiaj jest rzeczą, bez której nie potrafimy się obejść. Postęp technologiczny wiąże się ze zmianami w każdym aspekcie naszego życia. Obecnie edukacja wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Wikipedia zastąpiła wielotomowe encyklopedie, notebooki papierowe zeszyty. Takiej samej zmianie uległ świat rekrutacji. Portale pracy zajęły miejsce tablic miejskich, a, krótkie i zwięzłe CV tradycyjnego życiorysu. Choć szybko i sprawnie przystosowaliśmy się do zmian zaistniałych w innych sferach życia, nowoczesny świat rekrutacji wciąż dla wielu z nas stanowi grząski grunt. Dlaczego? Tak jak codziennie korzystamy z reszty zdobyczy współczesnej cywilizacji, tak w rozmowach kwalifikacyjnych uczestniczymy nieczęsto. Dlatego proces rekrutacyjny jest tematem, który wciąż budzi wiele niejasności. Przejaskrawione relacje, którymi są przepełnione tematyczne fora sieją zamęt w głowach przestraszonych kandydatów. Które informacje ignorować i jak prawidłowo przygotować się do rozmowy rekrutacyjnej? Szczegóły poniżej.

Mit pierwszy: Pytania ni z gruszki ni z pietruszki 

Ostatnio w kontekście rozmów rekrutacyjnych coraz częściej mówi się dociekliwych rekruterach zadających pytania rodem z przesłuchania policyjnego. Pojawiają się opinie, że zamiast konkretnych pytań o kwestie merytoryczne, rekrutujący posługują się takimi  jak Ile piłeczek golfowych zmieści się w autobusie miejskim lub Jak wytłumaczyłbyś kosmicie do czego służy bankomat? Hm.. a co tu do rzeczy ma kosmita, skoro aplikuję na project managera w iście ziemskiej branży finansowej? Piłeczki golfowe czy autobus też mają niewiele wspólnego z aplikacją na stanowisko przedstawiciela handlowego…?

Niektórzy kandydaci mogą więc odnieść wrażenie, że tego typu pytania są zupełnie nie na miejscu, a rekrutujący niespecjalnie kompetentny. Tu warto jednak pochylić się nad opisem stanowiska. Jeśli specyfika danej funkcji wymaga kreatywności, czy umiejętności argumentowania lub rozwiniętych zdolności komunikacyjnych, to przytoczone przykłady pytań świetnie pomagają poznać te cechy.  Nie są to pytania, na które istnieje jedna, prawidłowa odpowiedź. Liczy się sposób myślenia, zdolności komunikacyjne i umiejętność prawidłowego argumentowania swoich opinii.

Statystyki pokazują, że ponad połowa kandydatów przychodzi na spotkanie rekrutacyjne nieprzygotowana. Takie podejście z góry bardzo istotnie obniża ich szanse na otrzymanie oferty pracy. W jaki sposób prawidłowo przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej?

  • Sprawdź wymagania zapisane w ogłoszeniu – na podstawie informacji o stanowisku, o które się ubiegasz możesz przewidzieć, jakie pytania zostaną Tobie zadane.
  • Przeanalizuj informacje zawarte w CV – Twój życiorys jest dla rekrutera podstawowym źródłem informacji o Tobie i to o wiadomości, które w nim zawarłeś będziesz pytany
  • Przygotuj informacje o firmie, w której szukasz pracy – Twoja orientacja w zakresie firmy i branży podkreśli Twoje zaangażowanie i zainteresowanie stanowiskiem i organizacją, do której chcesz dołączyć
  • Zabierz dokumenty i notatnik – Podczas rozmowy możesz zostać poproszony o dokumenty potwierdzające poziom wykształcenia, miejsca zatrudnienia i uprawnienia. W dobrym guście jest przygotowanie wydrukowanego CV oraz notatnika i sprawnego długopisu – dzięki temu będziesz mógł wynotować ważne dla Ciebie informacje podczas spotkania.

Mit Drugi: Nałogi, wyznanie, orientacja seksualna, czyli jak u księdza na spowiedzi

A co jeśli pytania wydają się Tobie nie tyle trudne i budzące zaskoczenie, co niewłaściwe? Co zrobić, kiedy rekruter pyta o osobiste kwestie, o których nie chcesz mówić? Zacznę od tego, jakich pytań nie może zadać osoba przeprowadzająca rozmowę kwalifikacyjną. Do zakazanych tematów zalicza się wszystkie te, które dotyczą strefy prywatnej. Są to bardzo często adresowane w kierunku kobiet pytania o aktualne lub planowane macierzyństwo, te dotyczące stanu zdrowia, wyznania, poglądów politycznych, czy orientacji seksualnej. Wśród kandydatów istnieje bardzo powszechne przekonanie, że na wszystkie pytania, nawet te na wskroś nieprofesjonalne odpowiedzi udzielić trzeba. Osoby, które spotkały się z takimi zachowaniami radzą innymi ucieczkę w ogólniki, dwuznaczne odpowiedzi lub kłamstwo, które pozwoli przypodobać się rekruterowi. Tymczasem kandydat ma prawo nie odpowiadać na pytania, które dotyczą jego prywatności lub godzą w godność osobistą. Jeżeli odniesiesz się do takich niewygodnych kwestii podczas rozmowy rekrutacyjnej, możesz spodziewać się, że kiedy dostaniesz posadę, o którą się starasz, takie pytania ponownie się powtórzą. Dyplomatyczna i asertywna odmowa odpowiedzi jest narzędziem, które pozwoli Tobie uniknąć tego rodzaju sytuacji w przyszłości. Oczywiście, istnieje również możliwość, że takie odważne zachowanie spowoduje to, że potencjalny pracodawca zrezygnuje z Twojej kandydatury. Jednak czy rzeczywiście chcesz pracować w środowisku, które stosuje tego rodzaju, niezgodne z prawem praktyki?

Mit Trzeci: Rekruter – wykrywacz kłamstw ze szklaną kulą w kieszeni

Kolejnym, nadal funkcjonującym w świadomości wielu osób mitem jest ten o wyjątkowych, wręcz niezwykłych umiejętnościach rekruterów, jak bezbłędne wykrywanie kłamstw, przewidywanie przyszłości i ocenianie osobowości kandydatów na podstawie długości linii papilarnych. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że żadna osoba zawodowo zajmując się rekrutacjami nie posiada takich umiejętności. Dlaczego więc powstał ten mit? Z jakiego powodu tak wiele osób obawia się, że rekruter będzie czytał z nich jak z otwartej księgi? Jak zwykł powtarzać główny bohater amerykańskiego serialu, doktor House każdy kłamie. Kiedy zależy nam na tym, żeby zrobić dobre wrażenie, kłamiemy częściej niż zwykle. Chlebem powszednim osób zawodowo zajmujących się rekrutacjami jest weryfikowanie uczciwości kandydatów. By sprostać temu zadaniu, bardzo wielu rekruterów stosuje specyficzne sposoby prowadzenia rozmowy, na przykład lejkową konstrukcję wywiadu. Zaczynają od pytań otwartych, następnie sprawnie przechodzą do coraz bardziej szczegółowych – tak, aby sprawdzić, czy kandydat potrafi opowiedzieć o swoich umiejętnościach na poziomie ogółu, ale też przedstawić i opisać sytuację, w których wykorzystuje tę wiedzę. Prosząc o podanie przykładów i opisanie konkretnych sytuacji można bardzo szybko zweryfikować, czy kandydat rzeczywiście posiada dane umiejętności. Wbrew pozorom, do oceny rzetelności kandydata nie potrzeba wcale wykrywacza kłamstw i szklanej kuli. Nie obawiaj się, że rekruter będzie stosował tajemnicze metody, aby sprawdzić Twoją szczerość, ale też nie kłam i nie ubarwiaj prawdy. Kandydaci, którzy wyolbrzymią swoje umiejętności, zostają potem i tak zweryfikowani bardziej szczegółowymi pytaniami.

Mit Czwarty: Kusa spódniczka i różowe szpilki, bo przecież trzeba się jakoś wyróżnić

Kiedy już przygotowałeś się merytorycznie do rozmowy rekrutacyjnej, zebrałeś informacje o firmie i potrzebne dokumenty, czas, aby dopasować odpowiedni strój. Wśród kandydatów, szczególnie kobiet funkcjonuje z pozoru słuszne przekonanie, że kiedy konkurujemy z wieloma innymi osobami o upragnione stanowisko, trzeba umiejętnie zwrócić na siebie uwagę. Strój jest z pozoru bardzo prostą metodą, aby wyróżnić się na tle innych kandydatów. Należy jednak stosować ją z wyczuciem. Różowe szpilki, czerwona spódniczka mini, czy hawajska koszula z pewnością sprawią, że zostaniesz zauważony, ale w żaden sposób nie pomogą Tobie zaprezentować się jako profesjonalista. Rozmowa rekrutacyjna to miejsce, gdzie warto postawić na uniwersalne modele i kroje. Skup się na tym, aby na tle innych kandydatów wyróżniało Ciebie merytoryczne przygotowanie do spotkania. W kwestii stroju zainwestuj natomiast w jedynie w delikatny dodatek jak charakterystyczny krawat czy ciekawe kolczyki.

Mit Piąty: Jeżeli nie mam znajomości i tak nie dostanę pracy

Przeszliśmy już przez prawie wszystkie etapy przygotowania się do rozmowy rekrutacyjnej. Wiesz, jakie informacje należy zebrać, jakich pytań się spodziewać i na jaki strój się zdecydować. Przy tym wszystkim, nie możesz jednak zapomnieć o kwestii najważniejszej, nawet najsolidniejsze przygotowanie, nie zagwarantuje Tobie sukcesu, jeśli sam nie będziesz w niego wierzył. Oczywiście, możliwe jest, że jeden z Twoich konkurentów będzie miał większe doświadczenie od Ciebie, a jeszcze inny będzie znał właściciela lub innych pracowników firmy. Z kolei pewne jest, że skoro zostałeś zaproszony na rozmowę, to zauważono Twój potencjał, a Twoje dotychczasowe doświadczenie jest spójne z profilem stanowiska, o które się starasz. Skup się na tym, co pewne, skorzystaj z powyżej opisanych rad i zawalcz o wymarzoną posadę. Powodzenia!