Dla pracowników

NIE DAJ SIĘ ZASKOCZYĆ 

…czyli jak sprawnie wybrnąć z pytań o poprzedniego pracodawcę?

21 marca 2017

Pytania o poprzednie miejsce pracy pojawiają się prawie na każdej rozmowie rekrutacyjnej. Do najczęstszych z nich należą takie jak: Jakie były przyczyny Pana/Pani odejścia  z ostatniej pracy?, Dlaczego poszukuje Pan/Pani zmiany?, Jak opisałby Pan/Pani swojego poprzedniego pracodawcę? Sposób ich sformułowania wyklucza możliwość udzielenia krótkiej odpowiedzi tak lub nie.

Jak mówić o byłym szefie i współpracownikach, żeby pozostawić po sobie pozytywne wrażenie?

NEUTRALNOŚC ZAWSZE W CENIE

Jak sprawnie poradzić sobie z kłopotliwym pytaniem o poprzednie miejsce pracy?  Zasada jest prosta – mów prawdę, ale pamiętaj, aby nie mówić źle o byłym pracodawcy. Postaraj się wczuć w rolę rekrutera i pomyśl, czy na jego miejscu chciałbyć słuchać narzekań na temat poprzedniego miejsca pracy, szefa i współpracowników. Jeśli prawdą jest, że zmieniłeś pracę z powodu słabych warunków, niezrozumienia ze strony pracodawcy, czy braku możliwości rozwoju, powiedz o tym. Nie wdawaj się jednak w szczegóły, gdyż nie każdy powinien znać sytuację od podszewki – a szczególnie osoba, która mogłaby Cię zatrudnić.

Jeśli pytanie będzie dotyczyło bezpośrednio Twojego przełożonego, wcale nie musisz go chwalić. Nie informuj jednak o nieporozumieniach lub sprzeczkach z poprzednim szefem. Abyś mógł zyskać w oczach Twojego rozmówcy, musisz być szczery. Powody odejścia powinieneś ukazać w sposób jak najbardziej obiektywny. Unikaj podkreślania negatywnych czynników, wyzbądź się emocji oraz personalnych pretensji. Pokaż się, jako osoba taktowna, która nawet, gdy zmieni pracę, nie obmawia za plecami swojego byłego pracodawcy.

Przejdźmy do konkretnej sytuacji. Wyobraź sobie, że szukasz nowej posady, ponieważ Twój obecny szef notorycznie spóźnia się z wypłatą wynagrodzeń. W jaki sposób powiedzieć o tym rekruterowi? Stwierdzenia takie jak: sam jeździ leksusem, a pensja zawsze, co najmniej tydzień po czasie lub mój szef to niedołęga, ze wszystkim się spóźnia, nawet wynagrodzeń na czas nie potrafi przelać postawią Ciebie na straconej pozycji. Podczas objaśniania powodów szukania zmiany, należy unikać sądów wartościujących. Neutralne, pozbawione emocji stwierdzenie, że nowej posady szukasz, ponieważ wynagrodzenia w Twojej obecnej firmie nie są wypłacane regularnie będzie czymś, co klarownie wyjaśni sytuację i nie przedstawi Ciebie w negatywnym świetle.

JAK CIEBIE WIDZI REKRUTER?

Obecny szef oraz ułomność i braki organizacji, w której pracujesz są przyczyną Twoich codziennych problemów? Przydzielony zakres obowiązków doprowadza Ciebie do frustracji? Właśnie, dlatego szukasz nowej pracy? W takiej sytuacji szczególnie trudno jest zachować powściągliwość w kontakcie z rekruterem. Nie potrzeba wiele, aby ulec złości i pokusić się o niewybredny komentarz na temat firmy, w której pracujesz.

Jak to o Tobie świadczy? Po pierwsze, jeśli ulegniesz emocjom i podzielisz się swoimi żalami, może to zostać odebrane, jako brak umiejętności samokontroli. Czy w kontakcie z problematycznym klientem postąpisz podobnie i szybko zdradzisz swoje negatywne nastawienie? Takie pytanie na pewno pojawi się w głowie każdego doświadczonego specjalisty ds. rekrutacji.

Po drugie, na pewno zostaniesz oceniony, jako osoba niedyskretna. W wielu firmach istnieje niepisana zasada, że to, co dzieje się w czterech ścianach organizacji, nie wychodzi na zewnątrz. Rozmówca nabierze przekonania, że jeśli dziś negatywnie wyrażasz się o byłym lub aktualnym szefie, to w przyszłości łatwo będzie Tobie podzielić się niepochlebną opinią o nowej firmie.

Jeżeli zdecydujesz się poskarżyć na złe relacje ze swoimi współpracownikami, zostaniesz odebrany, jako osoba konfliktowa. Oczywiście, istnieje również możliwość, że to inni pracownicy, nie tylko Ty są skłonni do kłótni. Jednak rekruter nie będzie w stanie tego rozstrzygnąć, a każda taka wątpliwość działa na Twoją niekorzyść. Pracodawcy cenią sobie, otwarte i komunikatywne osoby, które nie były źródłem kłótni w poprzednim miejscu pracy. Dlatego też lepiej skup się na osobistych powodach odejścia, np. chęci podnoszenia kwalifikacji, zmianie ścieżki zawodowej, większych zarobkach czy lepszej pozycji firmy na rynku.

KŁAMSTWO MA KRÓTKIE NOGI

Jak mówić o byłym szefie w sytuacji, kiedy zostałeś zwolniony z pracy? Jeśli przyczyną wypowiedzenia umowy była redukcja etatów, likwidacja stanowiska, powierzenie Twoich obowiązków firmie zewnętrznej, bądź słaba sytuacja w całej branży, odpowiedź nie powinna stanowić dla Ciebie problemu . Co jednak, jeśli wina leżała po Twojej stronie? Uczciwie i obiektywnie opowiedz, co Twoim zdaniem było powodem takiego obrotu sprawy. Dodaj, czego dowiedziałeś się o sobie i jakie umiejętności zyskałeś dzięki poprzedniej sytuacji. Podkreśl, że przemyślałeś to zdarzenie i zastanowiłeś się, co mógłbyś zrobić inaczej i jak teraz zachowałbyś się w podobnej sytuacji.

Błędnym posunięciem jest podanie fałszywego powodu otrzymania wypowiedzenia, zrzucenie winy na byłego pracodawcę i wybielenie samego siebie. Świat jest mały, a kłamstwo ma krótkie nogi. Rekruter może szybko zauważyć, że nasze zeznania nie są spójne lub zweryfikować nasze referencje.

SPOKOJNIE!

Tak zwane trudne pytania są integralną częścią każdej rozmowy rekrutacyjnej. Te dotyczące przeszłego pracodawcy, szczególnie w sytuacji, kiedy nasze relacje nie układały się najlepiej są tym bardziej kłopotliwe. Sama wiedza to za mało, żeby odpowiedzieć na nie właściwe. Najistotniejsza jest umiejętność samokontroli. Do rozmowy na temat byłego pracodawcy podejdź bez emocji. Zachowanie dystansu jest w takich momentach najlepszym doradcą.