W wielu organizacjach system wynagrodzeń powstawał latami – jako efekt decyzji biznesowych, zmian rynkowych i indywidualnych negocjacji. Z czasem tworzy się z niego pewna „mapa płac”, która działa operacyjnie, ale rzadko kiedy jest w pełni spójna i świadomie zaprojektowana.

Dopóki wynagrodzenia pozostają wewnętrzną sprawą firmy, takie podejście często nie jest kwestionowane. Sytuacja zmienia się jednak w momencie, gdy pojawia się obowiązek ich ujawniania, porównywania i uzasadniania.

Dyrektywa UE 2023/970 wprowadza właśnie taki moment. Wymusza uporządkowanie polityki wynagrodzeń i oparcie jej na zasadach, które można jasno wyjaśnić – zarówno pracownikom, jak i instytucjom nadzorczym.

Rekrutacja – już obowiązuje

Obszar rekrutacji, w tym obowiązek informowania o wynagrodzeniu czy zakaz pytania o wcześniejsze zarobki, obowiązuje w Polsce od 24 grudnia 2025 roku.

Ten temat omawialiśmy szerzej w osobnym artykule -> ..

Co dyrektywa zmienia w podejściu do wynagrodzeń

Dyrektywa jasno określa swój cel:

„ustanowienie minimalnych wymogów w celu wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o tej samej wartości”
(art. 1)

Jednocześnie doprecyzowuje, jak należy rozumieć „pracę o tej samej wartości”:

„Praca o tej samej wartości oznacza pracę określoną na podstawie obiektywnych, neutralnych pod względem płci kryteriów, obejmujących w szczególności umiejętności, wysiłek, zakres odpowiedzialności i warunki pracy”
(art. 4 ust. 4)

To przesunięcie z poziomu deklaracji na poziom konkretnych kryteriów ma fundamentalne znaczenie. Oznacza, że wynagrodzenia nie mogą być efektem intuicji czy historii organizacji – muszą wynikać z jasno określonych zasad.

Polityka płacowa – z dokumentu do realnego systemu

Dyrektywa wprowadza konkretne wymagania dotyczące sposobu budowania systemu wynagrodzeń:

„Państwa członkowskie zapewniają, aby pracodawcy stosowali struktury wynagrodzeń gwarantujące równe wynagrodzenie za taką samą pracę lub pracę o tej samej wartości”
(art. 4 ust. 1)

oraz:

„Struktury te opierają się na obiektywnych, neutralnych pod względem płci kryteriach”
(art. 4 ust. 2)

W praktyce oznacza to konieczność przejścia od ogólnych zapisów polityki płacowej do systemu, który:

  • pozwala porównywać stanowiska między sobą,
  • jasno definiuje, od czego zależy poziom wynagrodzenia,
  • zapewnia spójność decyzji płacowych w całej organizacji.

Dla wielu firm będzie to oznaczać potrzebę uporządkowania dotychczasowych rozwiązań, które powstawały fragmentarycznie i nie zawsze tworzą logiczną całość.

Prawo pracownika do informacji

Jedną z kluczowych zmian jest rozszerzenie praw pracowników w zakresie dostępu do informacji o wynagrodzeniach:

„Pracownicy mają prawo do występowania i otrzymywania informacji na temat swojego indywidualnego poziomu wynagrodzenia oraz średnich poziomów wynagrodzenia, w podziale na płeć, dla kategorii pracowników wykonujących taką samą pracę lub pracę o tej samej wartości”
(art. 7)

To oznacza, że organizacja musi być przygotowana nie tylko na zebranie danych, ale również na ich interpretację i komunikację.

W praktyce pojawią się pytania:

  • dlaczego w tej samej kategorii wynagrodzenia się różnią,
  • co wpływa na te różnice,
  • czy są one uzasadnione i spójne.

Bez uporządkowanego systemu odpowiedzi na te pytania będą trudne do udzielenia.

Koniec poufności wynagrodzeń

Dyrektywa wprowadza również zakaz stosowania klauzul poufności wynagrodzeń. Pracownicy mogą swobodnie ujawniać swoje zarobki i porównywać je z innymi.

W wielu organizacjach poufność była sposobem na ograniczenie napięć i dyskusji o wynagrodzeniach. W nowej rzeczywistości to rozwiązanie przestaje działać.

Różnice w wynagrodzeniach będą widoczne – a więc muszą być uzasadnione. Brak spójności, który wcześniej był „ukryty”, zacznie być realnym problemem organizacyjnym.

Luka płacowa – obowiązek raportowania

Dyrektywa wprowadza obowiązek raportowania luki wynagrodzeń:

„Pracodawcy przekazują informacje dotyczące luki w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn”
(art. 9)

Zakres raportowania obejmuje m.in.:

  • średnią i medianową lukę płacową,
  • różnice w wynagrodzeniu zasadniczym i składnikach zmiennych,
  • udział kobiet i mężczyzn w poszczególnych kwartylach wynagrodzeń,
  • poziom luki w ramach kategorii pracowników.

Oznacza to konieczność pracy na danych w sposób systemowy, a nie incydentalny.

Jak liczona jest luka płacowa

Metodologia jest jednolita dla całej Unii Europejskiej:

Luka płacowa (%) =
(średnie wynagrodzenie mężczyzn – średnie wynagrodzenie kobiet) / średnie wynagrodzenie mężczyzn × 100%

Sam wskaźnik nie przesądza jeszcze o problemie. Kluczowe jest to, czy organizacja potrafi wyjaśnić przyczyny różnic oraz czy wynikają one z obiektywnych kryteriów.

Próg 5% i obowiązek działania

Dyrektywa określa również moment, w którym konieczne jest podjęcie działań:

„W przypadku gdy sprawozdawczość dotycząca wynagrodzeń wykaże różnicę w wynagrodzeniach wynoszącą co najmniej 5%, która nie jest uzasadniona obiektywnymi, neutralnymi pod względem płci kryteriami, pracodawca przeprowadza wspólną ocenę wynagrodzeń”
(art. 10)

W praktyce oznacza to, że organizacja musi być przygotowana na:

  • analizę przyczyn różnic,
  • udokumentowanie ich uzasadnienia,
  • w razie potrzeby – wdrożenie działań korygujących.

To znacząco podnosi rangę zarządzania wynagrodzeniami jako obszaru ryzyka i odpowiedzialności.

„Kategoria pracowników” – fundament raportowania

Dyrektywa opiera analizę i raportowanie na pojęciu kategorii pracowników:

„kategorie pracowników wykonujących taką samą pracę lub pracę o tej samej wartości”
(art. 7, art. 9)

To w ich ramach porównywane są wynagrodzenia i liczona luka płacowa.

W praktyce wiele firm nie posiada spójnych kategorii albo opiera je wyłącznie na nazwach stanowisk. Takie podejście nie odzwierciedla rzeczywistej wartości pracy i utrudnia rzetelne porównania.

Dlatego jednym z pierwszych kroków przygotowania do dyrektywy powinno być uporządkowanie architektury stanowisk i sposobu ich grupowania.

Rola wartościowania stanowisk

W tym miejscu kluczowe znaczenie zyskuje wartościowanie stanowisk.

Pozwala ono:

  • porównywać pracę na różnych stanowiskach w oparciu o te same kryteria,
  • budować spójne kategorie pracowników,
  • tworzyć podstawę do raportowania luki płacowej,
  • uzasadniać różnice w wynagrodzeniach w sposób logiczny i możliwy do obrony.

Istotne jest, że wartościowanie odnosi się do pracy wykonywanej na stanowisku, a nie do osoby. To rozróżnienie jest zgodne z logiką dyrektywy, która koncentruje się na wartości pracy, a nie indywidualnych cechach pracowników.

Bez takiego mechanizmu trudno mówić o realnym spełnieniu wymogów dotyczących porównywania pracy o tej samej wartości.

Siatki płac – efekt, nie punkt wyjścia

Siatki płac często są traktowane jako pierwszy krok do uporządkowania wynagrodzeń. W praktyce powinny być jego konsekwencją.

Dopiero gdy organizacja:

  • uporządkuje strukturę stanowisk,
  • określi wartość pracy,
  • zbuduje kategorie pracowników,

może przypisać do nich poziomy wynagrodzeń w sposób spójny.

Na tym etapie dane rynkowe zaczynają pełnić właściwą rolę – są punktem odniesienia, a nie fundamentem systemu.

Podsumowanie

Dyrektywa UE 2023/970 wprowadza zmianę, która dotyka fundamentów polityki wynagrodzeń. Wymusza przejście od podejścia opartego na decyzjach i historii do podejścia opartego na kryteriach i danych.

W centrum tej zmiany znajdują się:

  • obiektywne zasady oceny pracy,
  • spójne kategorie pracowników,
  • systemowe zarządzanie luką płacową,
  • logicznie zbudowane siatki wynagrodzeń.

Dla wielu organizacji będzie to wymagający proces porządkowania. Jednocześnie jest to moment, w którym polityka płacowa może stać się realnym narzędziem zarządzania – wspierającym decyzje biznesowe, a nie tylko administrującym wynagrodzeniami.

Jeśli Twoja organizacja przygotowuje się do uporządkowania struktury stanowisk, wdrożenia wartościowania pracy lub dostosowania systemu wynagrodzeń do wymogów dyrektywy UE -> chętnie w tym pomożemy!

Zapraszamy do kontaktu -> biuro@talentsolution.pl